
Pandemia dała nam spokój – o FOMO słów kilka
Był taki moment – marzec albo kwiecień 2020, bo kto wtedy liczył – kiedy usiadłem wieczorem na łóżku z talerzem makaronu i filmem na Netflixie… Wtedy czułem spokój. Dziwne, bo na świecie był chaos. Straciłem większość klientów. Dziwne, bo nie wiedziałem, co będzie za tydzień. Każdy się bał, o siebie,